Ustawienie monitorów studyjnych

Ze wszystkich elementów, które tworzą środowisko studyjne, dwa najważniejsze do tworzenia wysokiej jakości nagrań to:
1) uszy
2) monitory bliskiego pola.
Precyzyjniej mówiąc – prawidłowe umieszczenie tych kluczowych elementów w Twoim pomieszczeniu spowoduje ogromną różnicę w uzyskiwaniu miksów, które będą dobrze brzmiały na szerokim spektrum systemów audio. W tym artykule przedstawimy ogólne informacje na temat standardowych praktyk przy tworzeniu projektu Twojego studia, jeśli chodzi o ustawienie Twoich monitorów oraz ustaleniu odpowiedniej pozycji odsłuchowej.

Wszystko we właściwym miejscu: znajdując „sweet spot”

Pewnie nie skonfigurujesz swojego studia w komorze bezechowej, więc twój pokój będzie miał określony zestaw częstotliwości rezonansowych, które trzeba będzie wziąć pod uwagę. Dziś bez problemu możesz znaleźć programy komputerowe, które analizują wymiary pomieszczenia i mogą wskazać, gdzie mogą występować najbardziej kłopotliwe „mody” (zestawy częstotliwości). Wciąż jednak najprostsze jest umieszczenie monitorów na statywach i posłuchanie paru płyt. Powinno to mniej więcej pozwolić Ci zrozumieć z czym masz do czynienia.

Pierwsza rzecz, z jakiej pewnie zdasz sobie sprawę jest to, że wpływ modów pomieszczenia zależy od pozycji w której siedzisz oraz względnej pozycji głośników. Siedzenie w dokładnym środku pomieszczenia jest najmniej pożądanym wyborem dla twojej pozycji odsłuchowej, ponieważ główna częstotliwość pomieszczenia lub jej harmoniczne będą się tam znosić (zerować). Możesz eksperymentować z twoją pozycją między przednimi i tylnymi ścianami, ale najlepiej jest siedzieć pośrodku ścian bocznych, aby uzyskać zrównoważony obraz stereo. Jeśli pomieszczenie jest zbyt wąskie, może być konieczne umieszczenie głośników na jednej z najszerszych ścian, aby uniknąć odbić od bocznej ściany.

Gdy zadecydujesz gdzie jest idealna pozycja odsłuchowa, czyli „sweet spot” twojego pomieszczenia, to nadszedł czas by ustalić najlepszą lokalizację dla Twoich monitorów. Kiedy umieścisz kolumnę blisko ściany albo jakiejś twardej powierzchni, część energii z niskich częstotliwości wróci do obudowy i odbije się od ściany. Częstotliwości, które utrzymają fazę sygnału będą tworzyć „górki”, czyli będą głośniejsze niż powinny, a inne będą powracać poza fazą powodując „dołki”, co spowoduje, że będziesz słyszeć te częstotliwości ciszej.

Teraz trudniejszy element – trzeba upewnić się, że odległość od kolumny do ściany za nią różni się od tej od kolumny do ściany z boku, a także różni się od odległości do podłogi lub sufitu. Najlepiej jest, aby kolumny znajdowały się poniżej lub powyżej połowy wysokości pomiędzy podłogą a sufitem – zawsze można lekko pochylić kolumny, aby głośnik wysokotonowy był skierowany na ucho. Należy rónież pamiętać o tym, żeby unikać dokładnych wielokrotności przy ustawianiu głośników w celu zminimalizowania niepożądanych efektów (np. jeśli głośnik znajduje się 0,5m od tylnej ściany, to nie należy ustawiać go dokładnie 1 ani 1,5m od ściany bocznej).

W przypadku odsłuchu stereo idealna konfiguracja monitorów to utworzenie trójkąta równobocznego, gdzie dwa wierzchołki to monitory, a trzecim jesteśmy my. Oznacza to, że każdy z monitorów jest skierowany w przybliżeniu około 30 stopni od linii środkowej. Przez lata pojawiło się mnóstwo dyskusji czy powinno się ustawiać kolumny skierowane bardziej głośnikami wysokotonowymi czy niskotonowymi w kierunku uszu, więc eksperymentuj samemu, aby wybrać co Tobie odpowiada najbardziej. Pamiętaj jednak, że „poziom uszu” jest kluczowy. „Bliskie pole” odnosi się do sytuacji gdy słyszymy więcej dźwięku z kolumn i mniej odbić z pomieszczenia – w małych studiach oznacza to, że Twoja odległość od głośników wynosi 1-1,5m. Idealnie monitory nie powinny być umieszczanie bezpośrednio na biurku, tylko za nim na oddzielnych statywach. Pomoże to uniknąć niepożądanych wczesnych odbić spowodowanych przez biurko i uniemożliwi wibrowanie biurka, które wpłynie na dźwięk jaki słyszysz. Jeśli musisz postawić je na biurku, to umieść je na bloczkach pianki, aby zminimalizować sprzężenie z biurkiem. Użyj również jakiejś formy gumowych nóżek lub kleistego materiału na stojakach pod pianką, aby zapobiec poruszaniu się monitorów z powodu wibracji. Możesz przez to słyszeć trochę mniej basu, ale dźwięk będzie bardziej wiarygodny.

Pianka akustyczna

Adaptacja akustyczna i dostrajanie pomieszczenia

Profesjonalne studio ma zazwyczaj luksus profesjonalnej ekspertyzy w zakresie projektowania akustyki oraz bogatą adaptację akustyczną. Właściciel studia projektowego jednak musi dać sobie radę z podstawowymi monitorami i najprostszymi zabiegami poprawiającymi akustykę. A każde pomieszczenie wymaga jakiejś formy adaptacji akustycznej. Jeśli kiedykolwiek słuchałeś muzyki w pustym pokoju, bez żadnego dywanu, to wiesz o co chodzi. Położenie w pokoju dywanu to prawdopodobnie najistotniejsza rzecz jaką możesz zrobić, aby kontrolować pogłos w swoim pomieszczeniu. Bez wydawania fortuny możesz dostroić swoje środowisko odsłuchowe, dodając kilka kwadratów pianki akustycznej na jednej lub obu bocznych ścianach na wysokości twojej pozycji odsłuchowej pozowoli zminimalizować flutter echo i poprawi obraz stereo. Jeśli pracujesz w niskim pomieszczeniu pianka przyda się również na suficie nad biurkiem. Możesz użyć też trochę pianki na ścianie za monitorami, jeśli kolumny są postawione blisko ściany. Unikaj nadmiernego użycia pianek, bo może to doprowadzić, że dźwięk, który będziesz słyszał, będzie „pudełkowy” i tępy.

Posłuchaj i wprowadź ostatnie poprawki

Teraz, gdy znalazłeś już swoj „sweet spot”, ustawiłeś monitory i rozważyłeś adaptację akustyczną, to dobry moment, żeby wykonać kilka testów odsłuchowych z Twoimi ulubionymi, profesjonalnie nagranymi albumami. To pomoże Ci zweryfikować, czy osiągnąłeś naturalny balans częstotliwości w pomieszczeniu i ostrzeże Cię przed „gorącymi punktami”. Dobrą praktyką jest zrobienie kilku nagrań bez używania żadnego EQ, żeby sprawdzić na innych systamach, żeby sprawdzić dokładność swojego monitoringu. Jeśli Twoje nagrania mają za dużo basu – lub wręcz przeciwnie, brakuje im niskiego pasma – na innym sprzęcie, to już wiesz, że musisz wprowadzić poprawki do ustawień swoich monitorów, aby poprawić istniejące problemy, a co za tym idzie – aby Twoje miksy brzmiały jeszcze lepiej!

Autor: Mason Hicks
Tłumaczenie: Adrian Janicki

Artykuł oryginalnie ukazał się na blogu Universal Audio: http://www.uaudio.com/blog/